Lech Filipowicz zmienił podejście do ADHD. Zdiagnozował ponad 1500 osób i zrobił rachunek sumienia. Inaczej patrzy dziś na leki, jakość oraz moralny aspekt szybkich diagnoz. Przyszedł do podcastu z apelem.
Wcześniej przedstawiał alternatywne wobec leków metody wspierania osób z ADHD, między innymi kołdry obciążeniowe, lodowate prysznice i mocne uściski bliskich osób.
Tym razem pokazuje nowe oblicze terapeuty, który zarobił duże pieniądze w gabinecie, ale zastanawia się, czy cała praktyka była moralnie właściwa. Nie dlatego, że okłamywał klientów, lecz dlatego, że płynął z nurtem wielkiej fali szybkich diagnoz. Jego zdaniem system może wykorzystywać lęk osób szukających pomocy.
Dodaj komentarz